Reklama
  • Wtorek, 25 sierpnia 2015 (13:00)

    Nadol. Odkryj polską wieś

Skądkolwiek tu się dojeżdża, to zawsze Nadole jest... na dole. Popularnym letniskiem było już 100 lat temu.

W początkach XX wieku uznano, że Nadole ma wyjątkowy mikroklimat sprzyjający gruźlikom. Zaczęli tu zatem zjeżdżać chorzy z problemami dróg oddechowych nawet z Gdańska i Sopotu.

Kaszubi mieszkający w Nadolu uchodzili wśród Prusaków za wyjątkowo hardych. Źle mówili po niemiecku, byli kiepskimi żołnierzami w cesarskiej armii. Kiedy na mapę Europy wróciła niepodległa Polska, w Nadolu urządzono plebiscyt.

Reklama

Dzięki agitacji właściciela wsi, Antoniego Konkola, mieszkańcy zagłosowali za Rzeczpospolitą. I tak się stało.

Nadole, jako jedyna miejscowość na zachodnim brzegu jeziora Żarnowieckiego, znalazło się w granicach Polski. Od lądu otoczone Niemcami, z Polską połączone tylko wodami zbiornika. We wsi urządzono posterunek graniczny i komorę celną.

Nadole odżyło, gdy w latach 80. XX w. zaczęto w okolicy budować elektrownię atomową. Projekt zakończył się fiaskiem, zmieniły się czasy i znów zaczęli tu przyjeżdżać turyści. Ziemie piękne, malownicze, lasy pełne jagód i grzybów.

Blisko stąd do morza

Jeśli ktoś szuka na wakacjach spokoju, będzie tu szczęśliwy. Najlepiej odwiedzić Nadole na świętej Anny (26 lipca, w najbliższą niedzielę). Odbywa się tu wyjątkowa pielgrzymka.

Najpierw wierni płyną przyozdobionymi łodziami przez jezioro, do Lubkowa, by następnie już pieszo dotrzeć do kościoła w Żarnowcu.

Przy tej okazji jest kameralny odpust, a w niewielkim, ale ciekawym skansenie odbywa się pieczenie chleba w prawdziwym starym piecu chlebowym. Nikt nie będzie się tu nudził.

Niedaleko jest wieża widokowa Kaszubskie Oko, pałac w Krokowej i plaża w Dębkach, do której można popłynąć kajakiem wijącą się w wysokich trzcinach Piaśnicą. Sporo atrakcji jak na taką spokojną, wciąż (na szczęście) nieodkrytą okolicę...

Monika Rawska

Dojazd jest łatwy

Z drogi nr 213 prowadzącej wzdłuż wybrzeża należy skręcić w Wierzchucinie. Obie miejscowości dzieli 7,5 km. Skansen Oficjalna nazwa to Zagroda Gburska i Rybacka.

Znajduje się przy głównej ulicy prowadzącej przez wieś, przy skręcie do przystani (samochód bez problemu zostawimy przy głównej ulicy, jest tam parking).

Co można zobaczyć? Znajduje się tam domostwo, zabudowania gospodarcze oraz studnia, piwnica, wozownia, gołębnik, kierat, pasieka, wędzarnia i piec chlebowy.

Godziny otwarcia

Od 1 lipca do 31 sierpnia czynne codziennie – od poniedziałku do piątku w godz. 9-18.00, w soboty i niedziele: 9-17.00 od 1 września do 30 czerwca od wtorku do piątku w godz. 8.00-16.00, a w soboty i niedziele: 10-16.00. W poniedziałki nieczynne.

Bilety normalny 5 zł, ulgowy 4 zł

Przewodniki

„Gdańsk i Kaszuby na weekend”, Pascal, książka w oprawie półtwardej z wygodną spiralą. Cena w sklepie internetowym ok. 10 zł (zamiast 34,90 zł) „Kaszuby mapa turystyczna. Informator krajoznawczy” wyd. Demart, cena 8,50 zł.

Świat & Ludzie
Więcej na temat:Odkryj | 100 lat | xx

Zobacz również

  • Karol Wojtyła najbardziej ukochał góry. To oczywiste, wychował się blisko nich. Miał jednak też swoje miejsce na drugim końcu Polski... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.